Zgodnie z życzeniem swego ojca Franciszek wstąpił do marynarki francuskiej, a po zdaniu odpowiednich egzaminów w brzeskiej szkole marynarki wojennej po raz pierwszy popłynął w 1831 roku na pokładzie fregaty Artemisa do Marsylii, następnie okrąża wybrzeże Francji i zawija do Korsyki, Livorno, Neapolu i Algierii.
Od najmłodszych lat Franciszek cierpiał na postępującą głuchotę. Jego przyjaciel, Victor Hugo, pisał w swoich pamiętnikach: „Głuchota księcia de Joinville wzrasta. Czasem go to zasmuca, czasem to lekceważy”http://www.public-library.uk/pdfs/9/579.pdf.
Retour des cendres W 1840 roku, dziesięć lat po wstąpieniu na tron Ludwika Filipa I, pojawiły się poważniejsze plany sprowadzenia szczątków Napoleona Bonapartego z Wyspy Świętej Heleny. Było to zgodne z życzeniem cesarza Francuzów, by spocząć na ziemi francuskiej. Ponadto Adolphe Thiers, nowy Président du Conseil Ludwika Filipa I, historyk Konsulatu i Cesarstwa Francuskiego, marzył o powrocie szczątków jako o wielkim politycznym coup de théâtre. Pośród francuskiej rodziny królewskiej nastroje odnośnie sprowadzenia szczątków Napoleona były bardziej krytyczne.