Używając reputacji Wasilewskiego, MBP udało się aresztować wielu działaczy podziemia antykomunistycznego, w tym Kazimierza Kamieńskiego „Huzara”. Za swoją działalność Wasilewski pobierał wynagrodzenie, a jego stanowisko korespondenta terenowego „Woli Ludu” służyło również działalności antypartyzanckiej.
Brał udział w operacji „Cezary”, pełniąc rolę szefa łączności komendy Obszaru Centralnego, podległej fikcyjnej V Komendzie WiN.
Działalność „Wichury” była bardzo obszerna, wg IPN „Lista jego „zasług” w służbie MBP jest bardzo długa (teczka pracy – to kilka potężnych tomów donosów).”
W kwietniu 1960 roku został wyłączony z sieci agenturalnej z powodu „nieprzydatności do dalszej pracy operacyjnej.”
Pomimo umowy z władzami komunistycznymi nigdy nie prowadził samodzielnej działalności dziennikarskiej. W późniejszych latach pracy pracował w prasie kobiecej – pod pseudonimem „Ewa” udzielał czytelniczkom rad życiowych.
Śmierć W latach powojennych stan Edwarda Wasilewskiego, zarówno psychiczny jak i fizyczny, stopniowo się pogarszał. Trudności w znalezieniu pracy po zwolnieniu z aresztu w 1947 roku doprowadziły byłego partyzanta do depresji. Pomimo rzekomego „utożsamiania się z mocodawcami” popadł w alkoholizm.