Do demontażu blokad na północy kraju miała doprowadzić KFOR, jednak po upływie ustalonego dwutygodniowego terminu likwidacja blokad nie powiodła się, wobec czego premier Albin Kurti zapowiedział ich likwidację przez administrację kosowską. Tą deklaracją Kurti wywołał reakcję prezydenta Serbii Aleksandra Vucicia, który 27 grudnia 2022 r. polecił zwiększyć liczebność sił szybkiego reagowania i polecił głównodowodzącemu serbskiej armii zapobiec znoszeniu blokad. Władze Kosowa oskarżyły Serbię o wysyłanie do Kosowa uzbrojonych grup w celu destabilizacji sytuacji.

26 grudnia 2022 r. kosowscy strażnicy graniczni nie wpuścili do kraju serbskiego patriarchy Porfiriusza, gdyż odmówił on publicznego potępienia demonstrantów.

Pod presją międzynarodową Kosowo zdecydowało o przeniesieniu wyborów na kwiecień 2023 roku.

10 kwietnia serbski cywil został postrzelony i ranny podczas jazdy w pobliżu punktu kontrolnego policji w Kosowie. Policja początkowo zaprzeczała, że ​​strzelanina miała miejsce, ale kilka godzin później czterech funkcjonariuszy zostało aresztowanych i osadzonych w areszcie na 48 godzin — jeden za otwarcie ognia i trzech za niezgłoszenie incydentu.