Redaktor Gońca, Władysław Bentkowski, którego felieton z 1849, był inspiracją dla Chotomskiego, opublikował jego tekst i opatrzył go dopiskiemː Szanowny i kochany C.K.N., wybaczy nam nie wątpimy, nierozciąganie cenzury redaktorskiej na pole beletrystycznych zapatrywań. Dość często przychodzi nam w politycznych artykułach i listach smutnej tej dopełniać powinności.
Odezwa Do Ogników błędnych na cmentarzu była odpowiedzią Norwida zarówno na zaczepkę Chotomskiego, jak i na nielojalne zachowanie samego Bentkowskiego (Norwid był bowiem od kilku miesięcy stałym redaktorem pisma). Została przesłana do Poznania 4 marca, a drukiem ukazała się 11 marca. Poeta umieścił te Ogniki na cmentarzu, uważając, że ich słowa są symptomem śmierci, która nie potrafi opuścić zastanych kolein myślowych i obyczajowych. Tekst został opatrzony mottemː W sprawiedliwości na prawo i na lewo, wziętym z Drugiego Listu do Koryntian 6, 7 w tłumaczeniu Biblii gdańskiej. Norwid posłużył się tym cytatem w opublikowanym o trzy dni wcześniej felietonie Pół-listu.