Krytycy pozytywnie ocenili także sposób, w jaki Marks i Kondo zaadaptowali powieść. Fienberg stwierdził, że „ta interpretacja Shōguna ma znacznie większą siłę rażenia jako ambitna partia politycznych szachów”, zaś Nelson uznała, że twórcy „stworzyli wizję feudalnej Japonii pełną splendoru, przemocy i intryg”, jednocześnie zachowując „dużą wierność” bestsellerowi Clavella. Zdaniem Alison Herman z „Variety” do sukcesu serialu przyczyniło się „znalezienie przez Marksa i Kondo przepisu na naprawdę widowiskowy serial: odpowiedni balans pomiędzy oszałamiającym przepychem a intymną psychologią”.
W Japonii Według serwisu eiga.com serial został w większości pozytywnie oceniony przez japońskich widzów. Japoński komik i miłośnik historii Kunihiro Matsumura chwalił go za autentyczność. Aktor Ken Matsudaira, który w ciągu swojej kariery trzykrotnie wcielił się w Ieyasu Tokugawę, wypowiedział się pozytywnie o Sanadzie jako utalentowanym aktorze nieustannie dbającym o to, żeby całość była jak najbardziej wierna realiom historycznym, w czym pomaga mu także funkcja producenta.