Fajanse belwederskie nie były najwyższej jakości, ale na wysokim poziomie stała ich dekoracja, obecnie uznawana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Inspirowano się fajansami holenderskimi, porcelaną chińską i japońską oraz miśnieńską. Najsłynniejszym dziełem manufaktury jest tzw. serwis sułtański, przesłany w 1777 przez króla sułtanowi Abdülhamidowi, o niezwykle efektownej dekoracji w stylu imari. Do najlepszych wyrobów zalicza się również bogato zdobione wazony, z których wiele wykonano na zamówienie króla jako wyposażenie jego rezydencji bądź reprezentacyjne prezenty. Te ekskluzywne naczynia, które przechowały się w prywatnych i publicznych kolekcjach, stanowiły jednak jedynie ułamek produkcji manufaktury, która w samym 1778 wykonała 45 tys. różnych wyrobów, w ogromnej większości zwykłych fajansów użytkowych. Były to m.in. fajanse stołowe, przybory toaletowe, naczynia apteczne, lichtarze czy kałamarze.

Pomimo rozwoju produkcji królewska farfurnia pozostała przedsięwzięciem niedochodowym, trudno jej bowiem było konkurować z lepszej jakości fajansami angielskimi. Utrzymywała się ona jedynie dzięki ciągłemu dokładaniu pieniędzy przez króla.