W styczniu oficerowie Defense Intelligence Agency poinformowali sekretarza obrony Melvina Lairda, że Wietnam Północny zaatakuje po świecie Tết i że ofensywa będzie obejmować szerokie wykorzystanie sił pancernych. Laird nie był tym przekonany i pod koniec stycznia powiedział Kongresowi, że duża ofensywa komunistyczna „nie jest poważną możliwością”.

Służby wywiadowcze USA i Wietnamu Południowego nie były zgodne co do zamiarów przeciwnika, ale Military Assistance Command Vietnam (MACV) było podejrzliwe i wysłało kilka zespołów rozpoznawczych na tereny Mụ Giạ i Przełęczy Ban Karai, gdzie odkryło nagromadzenie sił i sprzętu północnowietnamskiego. MACV oceniło następnie, że Wietnam Północny przygotowuje się do ofensywy na Płaskowyżu Centralnym i w północnych prowincjach Wietnamu Południowego. Ciężar ataku musiały ponieść siły południowowietnamskie, ponieważ siły amerykańskie w Wietnamie zostały zredukowane do zaledwie 69 000 żołnierzy, z których większość pełniła role doradców i sił wsparcia, a liczba ta miała zostać zmniejszona do 27 000 do 30 listopada.