Nie wszędzie w Korei Południowej pomnik spotkał się z pozytywnym przyjęciem. , profesor literatury japońskiej na , wskazywała, że jest on wykorzystywany przede wszystkim do podsycania wrogości wobec Japonii. Dodawała jednocześnie, że obraz „pocieszycielek”, który prezentuje pomnik, ma niewiele wspólnego z prawdą historyczną. Krytyk Choi Bum uznawał kult, który narósł wokół Sonyŏsang, za przejaw „prymitywnego nacjonalistycznego bałwochwalstwa”. Krytyczka literatury Kim Myung-in podkreślała, że pomnik odwołuje się do nacjonalistycznych i płciowych stereotypów, podsycając wrogość wobec Japonii oraz utrwalając obraz kobiety jako istoty pasywnej i bezbronnej, wymagającej opieki ze strony zarówno mężczyzn, jak i państwa. Badaczki Vicki Sung-yeon Kwon i Yonson Ahn podkreślały z kolei, że odzwierciedla on przywiązanie koreańskiego społeczeństwa do idei kobiecego dziewictwa, wzmacniając tym samym patriarchalny obraz kobiecości, który był jedną z przyczyn złego traktowania ocalałych „pocieszycielek” w okresie powojennym.

„Pomnik Dziewczyny” i jego repliki stały się obiektem fizycznych i propagandowych ataków ze strony japońskiej skrajnej prawicy i jej sojuszników.