Ostatecznie rankiem 20 września I/30 pp obsadził zachodni skraj Lasu Młocińskiego wraz ze wzgórzami 101 i 109. Udało się dzięki temu osłonić Młociny od strony Wólki Węglowej i zabezpieczyć szosę Modlin–Warszawa. Pozycje I/30 pp były przez cały dzień nękane atakami niemieckiego lotnictwa i artylerii. Autorzy opracowania Historia Kaniowszczyków podają, że Niemcy kilkukrotnie przypuścili słabe ataki od strony Placówki, które z łatwością odparto.

Przybycie oddziałów Armii „Poznań” Wieczorem 16 września, w obliczu zdecydowanego pogorszenia się położenia własnych wojsk, dowódca Armii „Poznań” gen. Tadeusz Kutrzeba rozkazał przerwać natarcie na Łowicz i stopniowo wycofać wszystkie siły do Puszczy Kampinoskiej. 19 września wykrwawione 25 DP i 15 DP zebrały się w okolicach Palmir. Tego samego popołudnia gen. Kutrzeba wydał jednostkom Armii „Poznań” rozkaz przebijania się do Warszawy. 25 DP miała obsadzić rejon Młociny – Buraków – Łomianki, a następnie zorganizować obronę na linii: las Wólka Węglowa – las Buraków Mały (frontem na północ). 15 DP miała natomiast maszerować przez Sieraków, Laski i Wawrzyszew.