Według Neila Z. Yeunga z AllMusic „debiutancki album londyńskiego zespołu Haelos to pełna emocji podróż przez płaszczyzny miłości, wiary i wiary w miłość. Przywołując nastrój klasycznego trip-hopu i elektroniki lat 90. z unowocześnioną precyzją, „Full Circle” zalewa zmysły nastrojową fakturą i rozległymi pejzażami dźwiękowymi”. W sferze wokalnej autor dostrzega nawiązania do The xx, a produkcji – do Portishead, Massive Attack i Moby’ego.
Zbliżoną opinię wyraża Benji Taylor z magazynu Clash: „z introspektywną atmosferą i pragnieniem, by nastrój był dla nich równie ważny, co melodia, londyńskie trio HÆLOS łączy nić DNA z Massive Attack, London Grammar i The xx. Jak w przypadku całej świetnej muzyki elektronicznej, ich debiutancki album „Full Circle” sprawdza się doskonale, będąc połączeniem przeciwieństw.
John Brandon z magazynu Paste zauważa, że każda piosenka zawiera fragmenty innych zespołów, a to nie jest złe” dając jako przykład Massive Attack czy Chelsea Wolfe. Album nazywa „jednym ze swoich faworytów tego roku, tanecznym albumem, który rośnie w siłę i staje się bardziej jak zaufany przyjaciel, szepczący mądrości z innego wszechświata”.