Świeże powietrze dla załogi i silnika było zasysane do czołgu za pomocą 18-metrowego gumowego węża, do którego przymocowano pływak, utrzymujący jeden koniec nad powierzchnią wody. Do pływaka przymocowano również antenę radiową, zapewniającą komunikację między załogą czołgu a barką transportową. Silnik czołgu został przystosowany do chłodzenia wodą morską, a rury wydechowe wyposażono w zawory nadciśnieniowe. W razie przedostania się wody do kadłuba czołgu można było ją usunąć za pomocą wewnętrznej pompy zęzowej. Nawigacja podwodna odbywała się za pomocą kierunkowego żyrokompasu lub poprzez wykonywanie instrukcji przekazywanych drogą radiową z barki transportowej.

Eksperymenty przeprowadzone pod koniec czerwca i na początku lipca 1940 roku w Schillig, niedaleko Wilhelmshaven, wykazały, że Tauchpanzer najlepiej sprawdzał się, gdy przez cały czas poruszał się po dnie morskim, ponieważ gdy się zatrzymał z jakiegokolwiek powodu, miał tendencję do zapadania się w dno i pozostawania tam. Przeszkody, takie jak podwodne rowy czy duże skały, miały tendencję do zatrzymywania czołgu w miejscu, dlatego postanowiono, że powinien wyjeżdżać na ląd podczas przypływu, aby wszelkie zapadnięte czołgi mogły zostać wydobyte podczas odpływu.