Prawdopodobnie towarzyszyła bratu w wyprawie edukacyjnej do Italii. Mieszkali, a być może także dzielili pracownię, w Brukseli, w domu w pobliżu gotyckiego kościoła Notre Dame de la Chapelle. Prawdopodobnie podobnie jak brat, zajmowała się handlem nieruchomościami. Podobnie jak brat, który pozostał kawalerem, nigdy nie wyszła za mąż. Prawdopodobnie zajęła się sztuką dopiero po 30 roku życia, lub wcześniej jej talent pozostał niezauważony. Być może dzięki kontaktom brata w armii, który był oficerem, otrzymała zlecenie namalowania portretu generała Andrei Cantelmo. Obraz ten mógł być czynnikiem, który wzbudził zainteresowanie arcyksięcia Leopolda Wilhelma, który zamówił lub nabył cztery jej dzieła.
Zmarła w 1689 r. i szybko została zapomniana. Między jej ostatnim obrazem, który powstał przypuszczalnie w 1659 r., a śmiercią upłynął długi okres, podczas którego nie tworzyła. W przeciwieństwie do niektórych jej współczesnych artystek, w tym Artemisii Gentileschi i Elizabetty Sirani, jej autoportret nigdy nie został wydany jako grafika, która utrwaliłaby pamięć o niej. W testamencie pozostawiła cały swój majątek bratu, a większość jej obrazów prawdopodobnie nie trafiła na rynek, a nieliczne wyjątki, które sprzedawano długo później nie były już rozpoznawane jako jej dzieła.