Polski samochód terenowy Skorpion-3 zderzył się z irackim mikrobusem, w wyniku którego zginął m.in. st. szer. Roman Góralczyk i dwóch Irakijczyków, a czterech innych polskich żołnierzy, z Tomaszowa Mazowieckiego, zostało rannych oraz 15 Irakijczyków. Rannych żołnierzy przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Bagdadzie. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że sprawcą wypadku był Irakijczyk, kierowca mikrobusu, który czołowo uderzył w prawidłowo jadący polski samochód.

Pochówek, upamiętnienie 2 marca 2005 odbyła się ceremonia pogrzebowa w której wzięli udział: rodzina i znajomi żołnierza, minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Czesław Piątas, dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Edward Pietrzyk oraz przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP. Obecni byli też żołnierze i dowódcy 25 Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, w której służył Góralczyk. Mszę świętą odprawił biskup polowy WP gen. bryg. Tadeusz Płoski. Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski pośmiertnie odznaczył zmarłego żołnierza Krzyżem Zasługi za Dzielność. Śp. kpr. Roman Góralczyk został pochowany na cmentarzu parafialnym położonym nieopodal kościoła w Pyszkowie.