Teoria opiera się na trzech założeniach. Telewizja różni się od pozostałych mediów masowych powszechnością i ciągłym, w dużej mierze nieselektywnym odbiorem. Nie przewiduje ona konkretnych zachowań, lecz wiąże ekspozycję na treści, zwłaszcza brutalne, z lękowym obrazem świata, nazwanym syndromem podłego świata. Efekt oddziaływania telewizji jest niewielki, lecz trwały, ponieważ telewizja stanowi część szerszego systemu społeczno-kulturowego i przejmuje część funkcji enkulturacyjnych rodziny, szkoły i religii, socjalizując odbiorców do wspólnych ról.

Analiza kultywacji Gerbner dzielił widzów na oglądających telewizję mało (poniżej 2 godzin dziennie), umiarkowanie (2–4 godziny) oraz intensywnie (ponad 4 godziny). Grupa intensywna miała przekonania bliższe obrazowi telewizyjnemu niż realnym okolicznościom. Sondaże wykazywały niewielki, lecz statystycznie istotny związek między oglądaniem telewizji a lękiem przed staniem się ofiarą przestępstwa – intensywni widzowie szacowali swoje tygodniowe ryzyko na 1 do 10, podczas gdy statystyki kryminalne wskazywały rząd wielkości 1 do 10 000. Na tej podstawie Gerbner rozwinął koncepcję syndromu podłego świata.