XX wieku budynek karczmy wykorzystywany był na pomieszczenia szkolne.

Według przekazów ustnych na tym obszarze istniała smolarnia, co byłoby zgodne z logiką, gdyż ówczesne huty potrzebowały do swej pracy przede wszystkim węgla drzewnego.

W 1921 roku we wsi mieszkały 352 osoby.

Jeszcze 28 września 1939 roku w rejonie Polichny i okolic pojawiła się liczna grupa regularnego wojska pod dowództwem płk Tadeusza Zieleniewskiego. Polacy chcieli przebić się na Węgry. Przez Blinów, Polichnę i Modliborzyce przesuwała się kolumna pod dowództwem płk dypl. Leona Koca. Oddziały polskie 29 września jeszcze raz zdobyły Janów Lubelski. Opanowanie Janowa było możliwe dzięki bohaterskiej postawie grupy wojska dowodzonego przez ppłk Czesława Kiszkowskiego z kolumny płk Koca. Polakom udało się powstrzymać cztery niemieckie bataliony z 27 Dywizji Piechoty. Bój trwał od godz. 12 do 19, po czym Polacy wycofali się przez Wierzchowiska, Andrzejów i Godziszów do Krzemienia. W tym samym dniu w okolicach Janowa pojawiły się wojska sowieckie. 30 września oddziały płk Koca przystąpiły do ataku na wojska sowieckie. Sowieci zostali pobici, ale 1 października Polacy wobec niemożności kontynuowania dalszej walki podejmują z Sowietami rozmowy kapitulacyjne, a następnie składają broń. Do niewoli dostało się około 16 tys. żołnierzy i oficerów.