Pretekstem było fałszywe oskarżenie ludności cywilnej przez wachmanów z załogi niemieckiego obozu zagłady SS-Sonderkommando Belzec w Bełżcu, pilnujących koni komendanta obozu SS-Hauptsturmführera Gotlieba Heringa – o podpalenie stajni z 3 końmi. Sprawcami podpalenia byli sami pijani wachmani z obozu zagłady. Zemsta (oparta na fałszywych oskarżeniach wachmanów) komendanta niemieckiego obozu zagłady w Bełżcu Gotlieba Heringa na ludności cywilnej była krwawa. Wyruszył on na czele około 100 niemieckich strażników i wachmanów z obozu aby mordować okoliczną ludność cywilnąJanusz Peter, Za trzy konie, [w]: Tomaszowskie za okupacji, wyd. Tomaszowskie Towarzystwo Regionalne im. doktora Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim, Tomaszów Lubelski 2019. . s. 134–138. W Lubyczy Królewskiej Niemcy zamordowali 24 ludziJanusz Peter, Za trzy konie, [w]: Tomaszowskie za okupacji, wyd. Tomaszowskie Towarzystwo Regionalne im. doktora Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim, Tomaszów Lubelski 2019. . s. 137.. Część ofiar mordu została pochowana przy kościele Matki Bożej Różańcowej w Lubyczy Królewskiej. 21 lipca 1944 zdobyta przez wojska radzieckie.