W Czemulpo stacjonował również japoński krążownik pancerny „Chiyoda”, który jednak w nocy na 8 lutego wypłynął i dołączył do zespołu japońskiegoJ.W. Dyskant, Port Artur 1904, s. 50–51..

Do osłony japońskiego desantu wyznaczono wzmocniony 4. Dywizjon Krążowników pod dowództwem kontradmirała Sotokichiego Uryū. Zespół japońskich okrętów i trzech statków transportowych „Dairen Maru”, „Otaro Maru” i „Heijo Maru” z desantem 3000 żołnierzy z 1. Armii gen. Tamemoto Kuroki przypłynął pod Czemulpo już 8 lutegoJ.W. Dyskant, Port Artur 1904, s. 49–50.. Kanonierka „Koriejec” próbowała tego dnia po południu wypłynąć do Port Artur z pocztą, lecz ok. 15.55 zawróciły ją japońskie okręty blokujące wyjście na pełne morze. Torpedowce i wystrzeliły do niej po jednej torpedzie, które jednak były niecelne (według relacji dowódcy „Koriejca”, wystrzelono trzy torpedy). W trakcie manewrów, torpedowiec wszedł na mieliznę i uszkodził śruby napędowe. Następnie japońskie transportowce, osłaniane przez trzy krążowniki i torpedowce, wysadziły w porcie wojsko w sile czterech batalionów, nie napotykając oporu.