To wszystko stanowiło część rezydencjalną. Otaczał ją park ogrodzony kamiennym murem. Park miał charakter krajobrazowy, o tarasowym układzie powierzchni. Było w nim dużo drzew, głównie świerków, robini, kasztanowców, klonów, dębów, lip, wiązów i jesionów. Poza tym były rabaty kwiatowe. W gąszczu ozdobnych krzewów kryła się romantyczna altana. Niedaleko parku były stawy rybne.
Podczas okupacji niemieckiej Niećkowo nazwane było Galindenhoff. Stało się ono centrum administracyjnym powiatu grajewskiego i rezydencją powiatowego starosty. Niećkowskim majątkiem kierował niemiecki zarządca. Majątek powiększono o 900 hektarów ziemi zabranej okolicznym rolnikom, którzy zostali wywiezieni do Prus Wschodnich na roboty. Rolnicy, którzy zostali, pracowali przymusowo jako robotnicy rolni w Niećkowie.
Koniec wojny zastał majątek w Niećkowie w zupełnie niezłym stanie. Przybyło mu nawet nieco zabudowań gospodarczych.
Majątek został zajęty na szkołę rolniczą. Pomieszczenia dworu adaptowano na szkolne klasy. Czworaki zostały przeznaczone na pracownie. W dawnych stajniach urządzono warsztaty szkolne i internat dla uczniów. W oficynie zamieszkali nauczyciele.