Zapłacili także duże sumy Gesatom, obiecując w zamian za pomoc w walce z Rzymianami obfite łupy.
Mobilizacja plemion galijskich wywołała niepokój wśród mieszkańców Rzymu, którzy w 228 p.n.e. w celu przebłagania bogów zakopali na Forum Boarium pary Greków i Galów. Dokonano pełnej mobilizacji sił i środków. Według Polibiusza konsulowie otrzymali pod komendę 4 legiony, z których każdy składał się z 5200 żołnierzy piechoty, 300 jeźdźców oraz 32 tysięcy sprzymierzeńców. Sformowano także armię liczącą 54 tysięcy Sabinów i Etrusków pod dowództwem pretora. Duże siły wojskowe zgromadzono również w Rzymie. Wezwano także sojuszników do przysłania kontyngentów wojskowych, a plemiona Wenetów i Cenomanów przeciągnięto na swoją stronę. Do walki z Galami stawiła się armia pretora ustawiona w Etrurii, armia konsularna pod dowództwem Lucjusza Emiliusza Papusa rozdyslokowała się w Arminum, natomiast trzecia armia konsularna pod dowództwem Gajusza Atyliusza Regulusa znajdowała się na Sardynii.