nawet w sowietach do października 1917 r. bolszewicy byli w mniejszości i dopiero w ostatnich tygodniach przed przewrotem zaczęli zyskiwać na sile. Ogólnie zatem sądzono, że Włodzimierz Lenin zdoła utrzymać się przy władzy nie dłużej niż przez 2 tygodnie. Poza Piotrogrodem nastrój dla rządu komunistycznego był na ogół wrogi.

Ludzie, niezadowoleni z przewrotu bolszewickiego, oczekiwali wybawienia z różnych stron. Część liczyła na Ententę, która zbyt dużo pieniędzy i siły włożyła w organizację Frontu Wschodniego, aby przyglądać się bezczynnie nieuniknionym, po przejęciu władzy przez Lenina, krokom do zawarcia przez Rosję odrębnego pokoju z państwami centralnymi. O jakimkolwiek porozumieniu między rządami państw koalicyjnych a Radą Komisarzy Ludowych nie mogło być mowy.

Inni liczyli na własne społeczeństwo, które wzbudzi w sobie dostateczne siły, aby oprzeć się terrorowi mniejszości. Większość kontrrewolucjonistów zajęła początkowo stanowisko wyczekujące, spodziewając się, że konstytuanta, do której wybory odbyły się jesienią, przywróci stan rzeczy sprzed przewrotu bolszewickiego. Było oczywiste, że bolszewicy w wyborach nie zdobędą większości.