Jeszcze przed I wojną światową angielskie śniadanie zaczynało się pojawiać w hotelach, , pociągach i podczas zebrań. Wtedy też ukształtował się standard serwowanych potraw: bekon, jajka, kiełbasa, , grillowany pomidor, fasolka w sosie pomidorowym, do tego – dżem pomarańczowy, kawa i sok pomarańczowy. Śniadanie w tej postaci było powszechnie spożywane przez klasę średnią i postrzegane jako posiłek rodzinny. Uważano, że obfite śniadanie daje energię na cały dzień pracy. William Somerset Maugham, angielski pisarz epoki twierdził, że „aby jeść dobrze w Anglii, śniadanie powinno się jeść trzy razy dziennie”.
W latach 50. XX w. śniadanie angielskie spożywane było mniej więcej przez połowę populacji Wielkiej Brytanii. Serwowano je w jadłodajniach blisko portów, i w dzielnicach przemysłowych, często blisko fabryk.