Istniały plany nagrania drugiej płyty, jednak nie zostały zrealizowane. Według wypowiedzi Litzy z 1994, zespół wówczas pozostawał w stanie zawieszenia. W wywiadzie z 1995 roku Friedrich zwrócił uwagę na antagonistyczne przyjęcie grupy przez widzów podczas koncertów: „Niestety nie wytrzymaliśmy. Tyle flegmy ile musiałem z siebie ścierać po niektórych koncertach, tyle gwizdów i bluzg ile w nas leciało...”. W wywiadzie udzielonym w 1999 roku dodał: „Rozchorował się Tomek Goehs, a ja nie chciałem nagrywać nowej płyty bez niego. Pewną kontynuacją tamtej grupy jest 2Tm2,3 o tyle doskonalszą, że teksty nie są 'skrzywione' moją interpretacją. W Creation of Death był pęd, żeby śpiewać o Panu Bogu, ale interpretowałem wszystko niezbyt dokładnie, zamiast śpiewać psalmy”. Muzyk zapytany o porażkę wynikającą z faktu krótkiej historii zespołu ujawnił przy tym fakt istnienia pierwotnie innej nazwy grupy: „Oczywiście (że ponieśliśmy porażkę), ale było to moje zwycięstwo. Bóg pokazał mi po raz pierwszy, że jest prawdą to, co Ewangelia mówi - że w imię pewnych ideałów będą prześladowania. Zespół nazywał się Jeruzalem, ale firma w Londynie nie zaakceptowała nazwy.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Creation of Death · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.