Podczas I wojny światowej wycofywanie się wojsk rosyjskich i przemarsze wojsk niemieckich i austriackich (jesień 1914 i lato 1915). Podczas kampanii wrześniowej w 1939 r. wieś była miejscem rozbrajania się wycofujących się żołnierzy "Armii "Łódź". W latach 1939–1945 na terenie działa Armia Krajowa. Dowódcą plutonu był plut. rez. Kazimierz Bratman.
W zagajniku niedaleko ul. Pepika znajduje się grób czechosłowackiego partyzanta Jerzego Nedoszynskiego ps. Pepik, który najprawdopodobniej był uciekinierem z Wehrmachtu. Nedoszynski stworzył niewielki lewicowy oddział, który pozbawiony zaplecza nie poszczycił się większymi osiągnięciami bojowymi a stwarzał realne zagrożenie dla miejscowej ludności. Został z zaskoczenia zlikwidowany przez wojsko niemieckie a "Pepik" zginął podczas walki. W okresie PRL przypisywano mu część sukcesów lokalnej AK.