Zmarł w 1796, pozostawiając swoje filozoficzne dziedzictwo córce.

Filozofia Reid sądził, że zdrowy rozsądek (rozumiany w filozoficznym sensie) jest, bądź powinien być podstawą do wszystkich filozoficznych dociekań i pytań. Powinien być kryterium adekwatności filozoficznej, pewną ścieżką wyjaśniającą i myślową. Nie zgadzał się z Davidem Hume’em i George’em Berkeleyem, którzy twierdzili jakoby ludzie nie doświadczali materii (substancji) czy umysłu w postaci doznań czy też idei. Reid utrzymywał w swych rozważaniach, że to właśnie zdrowy rozsądek jest czynnikiem kształtującym nasze poznanie, zatem substancja i umysł istnieją. Doznajemy ich w określony sposób. Zdrowy rozsądek jest charakterystyczny wyłącznie dla ludzkiego gatunku, ponieważ jest on wzorowany na istocie boskiej (na swoje podobieństwo Bóg stworzył człowieka). Reid chciał, żeby filozofia, idąc za przykładem matematyki, przyjęła pewne aksjomaty oparte na zdrowym rozsądku: