Jego przysięga została przyjęta, został przez Boga skazany na wieczne żeglowanie po morzach bez możliwości zawinięcia do portu i przynoszenie pecha napotykanym statkom, chyba że okaże skruchę i ucałuje relikwię, na którą przysięgał.
Pozwolono mu jednak ukazać się żonie w postaci zjawy, i przekazać jej list z informacją o możliwym sposobie zbawienia jego duszy i uwolnienia oceanów od złowróżebnej zjawy. Ukazał się jej właśnie w owej zamkniętej izbie i tam od lat spoczywa też ów list.
Po śmierci matki Filip natychmiast otwiera izbę. Znajduje znaczną ilość pieniędzy oraz list.
Postanawia przyjąć rolę zbawcy ojca, uważając to za swój obowiązek wobec niego.
Pierwszą przeszkodą, jaką ma do pokonania, jest kradzież relikwii przez medyka nazwiskiem Poots, leczącego matkę Filipa przed jej śmiercią. Medyk po kradzieży zabarykadował się w swoim domu, a Filip, nie mogąc dostać się do środka, podpalił jego drzwi, by zmusić go do wyjścia i zwrotu relikwii. Akcja potoczyła się jednak inaczej - z okna wychyliła się piękna Amine, córka medyka, i spytała o powody krwiożerczych zamiarów Vanderdeckena. Wysłuchawszy go, obiecała skłonić swego ojca do zwrotu relikwii, jeśli ten ją posiada. Tak też się dzieje - Filip ugasił niegroźny jeszcze pożar i odzyskał relikwię.