Lata 1672–1673 były szczególnie ciężkie dla Holandii, gdy Francuzi zostali zatrzymani przez tzw. Holenderską Linię Wodną (linia umocnień obronnych oparta na szczególnych warunkach terenowych w Holandii, takich jak depresje, kanały, liczne śluzy, służąca do planowego zalewania określonych terytoriów; w 1629 zaczął ją budować Fryderyk Henryk Orański, książę Nassau), w wyniku czego znaczna część Holandii została zalana, zmuszając agresorów do wycofania się. Od tego momentu decydującego znaczenia nabrały działania na morzu. Niespodziewany atak de Ruytera latem 1672, mający swój epizod w postaci bitwy pod Solebay, powstrzymał flotę sprzymierzonych od zablokowania Holendrów w ich portach. Takie zablokowanie groziłoby likwidacją holenderskiego handlu morskiego, który był głównym źródłem dochodów Holandii. Osłabiona materialnie Holandia nie mogłaby już długo stawiać oporu.

Gdy Francuzi dokonywali inwazji na Holandię, w Holandii władzę przejęła partia oranżystów, fałszywie oskarżając poprzednich czołowych polityków Johana de Witta i jego osobistego przyjaciela admirała de Ruytera o próbę zdrady ojczyzny na rzecz Francji. W rzeczywistości oranżyści sami byli finansowani przez Anglików.