Swe znacznie słabsze liczebnie wojska margrabia ukrył za wagenburgiem na niskim wzgórzu poza wioską. Około godziny 11.00 wojska katolickie zaatakowały pozycje protestantów, lecz zostały zmuszone do powrotu na pozycje wyjściowe. Około 12:30 nastąpiła przerwa w walkach, spowodowana najprawdopodobniej upałem. W tym czasie żołnierzom wojsk katolickich wydano żywność i napoje. Po 14:00 Tilly i Cordoba przygotowywali swoje oddziały do kolejnego natarcia na pozycje protestantów, ale w tym momencie spadł na nie atak jazdy Jerzego Fryderyka. W jego wyniku kawaleria hiszpańska i Ligi Katolickiej częściowo rozpierzchła się, lecz dzięki temu, że piechota katolicka pozostała na pozycjach, a badeńska nie wsparła własnego natarcia, katolicy zdołali uporządkować swoje pozycje i przejść do kontrataku. Najpierw, między 16:00 a 17:30 pokonali kawalerię protestancką, a następnie zaatakowali wagenburg. Tam piechota badeńska stawiała silny opór, lecz sytuacja raptownie się zmieniła, gdy około 19:00 jeden z pocisków wystrzelonych przez artylerię katolicką doprowadził do wybuchu wozu z prochem u protestantów. Przez utworzoną wyrwę w taborze wdarły się oddziały Ligi i rozbiły resztę armii badeńskiej.