W tym czasie Tatarzy stanęli koszem pod Czarnym Ostrowem, Turcy zaś przeszli Dniestr na pontonowym moście w okolicy Tehini, po czym zdobyli Raszków (na przełomie maja i czerwca) oraz Mohylów (obydwa zdobyte szturmem). Najeźdźcom oparły się Bar (pomimo że jego załoga była uszczuplona o dwa pułki brandenburskie, które odeszły na początku 1675 roku), Międzybóż i Konstantynów. Pod Ożegowcami, Beresteczkiem, Knichyninem i Krasiłowem doszło do potyczek wojsk polskich z Tatarami. Turcy dotarli do Manaczynu, który spalili. Stąd już, połączywszy się na początku lipca z Tatarami, wspólnie kierując się Czarnym Szlakiem i paląc Wołoczyska i Ożegowce, dotarli pod Zbaraż (poddany przez chłopów 27 lipca). Tu armia turecka zatrzymała się na dłuższy postój rozkładając na szerokich leżach aż po Tarnopol. Pod Zbarażem do armii Ibrahima Szyszmana dołączyła też (zajmując po drodze Husiatyn) turecka grupa wsparcia (Dniestr przeszła mostem przeniesionym przez Mołdawian z Tehini pod Chocim). Jednocześnie Ibrahim Szyszman marnował czas nakazując zdobywanie „mniejszych w około zameczków, pod które różnych porozsyłał baszów”. Tatarzy rozłożyli się dla wypoczynku na obszarze od Zborowa po Jeziorną. Turecko-tatarskim najeźdźcom oparły się Załośce, Oleksińce, Ławra w Poczajowie (23 lipca, co uznano za cud), Skałat, Janów, Budzanów i Świrz.