W 1918 Franciszek Dionizy Wilkoszewski więziony był przez dwa miesiące za artykuł o rozruchach. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wybudował drukarnię w al. NMP 52 i na początku lat trzydziestych wyposażył ją w nowoczesną maszynę rotacyjną, cztery maszyny do druku płaskiego, chemigrafię i kilka linotypów do składania i odlewania tekstu. Była to największa i najlepiej wyposażona oficyna wydawnicza w Częstochowie. Drukowano w niej dzienniki, tygodniki (m.in. „Niedzielę”) i miesięczniki, kalendarze liturgiczne, powieści, które wcześniej ukazywały się w odcinkach na łamach „Gońca Częstochowskiego”, a także książeczki do nabożeństwa i pocztówki.

„Goniec Częstochowski” był najważniejszym dziennikiem ukazującym się w Częstochowie w II RP. Jako jedna z nielicznych lokalnych polskich gazet prenumerowany był przez bibliotekę watykańską. „Goniec Częstochowski” był pod względem ideowym bliski chadecji, ugrupowaniom mieszczańskim, a przede wszystkim endecji, jednak nie był powiązany finansowo ani organizacyjnie z żadną partią polityczną. Sam Wilkoszewski pisywał do „Gońca Częstochowskiego” artykuły i cotygodniowe felietony Przez niebieskie okulary pod pseudonimem Igrek oraz Z tygodnia na tydzień pod nazwiskiem T. Haski.