Na początku maja 1997 roku doszło do próby włamania do synagogi. Zdarzenie miało prawdopodobnie podłoże szowinistyczne. Od początków marca 1998 roku trwała zmasowana akcja malowania antysemickich haseł na budynkach należących do instytucji mniejszości żydowskiej, w tym synagogi Reicherów. Z okazji wizyty, którą złożył w Łodzi na początku marca prezydent Czech – Václav Havel, władze miasta odmalowały synagogę i postawiły obok niej na tydzień strażnika. Po jego zdjęciu budynek natychmiast został znowu pokryty napisami.

2 czerwca 1998 roku po raz kolejny zbezczeszczono synagogę. Na jej murach wymalowano m.in. swastyki, gwiazdy Dawida na szubienicy. 5 czerwca policja zatrzymała trzech 14-latków, Kamila T., Mariusza Z. i Dariusza Z., którzy przyznali się do malowania na synagodze od roku. U jednego z chłopców policja znalazła szablony, farby itd. Jednocześnie chłopcy zaprzeczyli jakoby byli sprawcami ostatniego aktu wandalizmu.

W grudniu 2003 roku nastąpiło uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej, ku czci Aleksego Reichera, wnuka Wolfa.