W ambasadzie rosyjskiej istniał stały fundusz korupcyjny, z którego wypłacano stałą pensję roczną swoim agentom i poplecznikom. Program obrad Rady Nieustającej był ustalany przez rosyjskiego ambasadora, który też umieszczał w jej składzie zaufanych sobie ludzi. O ich faktycznej pozycji w Polsce może świadczyć drobne na pozór wydarzenie, gdy cała publiczność teatru królewskiego (gdy Stanisław August zajął już miejsce w swojej loży), długo czekała na rozpoczęcie przedstawienia, ponieważ jeszcze nieobecny był poseł rosyjski.
Spór o pierwszeństwo między nuncjuszem i ambasadorem rosyjskim toczył się jeszcze za panowania Augusta III Sasa i do końca Rzeczypospolitej nie został rozstrzygniętyJerzy T. Łukowski, Watykan wobec ostatniego polskiego bezkrólewia, w: Kwartalnik Historyczny, 1991, nr 1, s. 28..