David Stoll w książce Rigoberta Menchú and the Story of All Poor Guatemalans z 1999 roku stwierdził, że niektóre zdarzenia opisane w głośnej autobiograficznej książce Menchú Tum Ja, Rigoberta z 1983 roku nigdy nie miały miejsca. Stoll przyznał jednak, iż nie nazwałby książki mistyfikacją, gdyż główne opisane tam fakty (śmierć najbliższych) istotnie miały miejsce. Sama autorka zarzuciła Stollowi "rasistowskie ukrywanie i wypaczanie zbrodni przeciwko Majom" i zaprosiła go do Gwatemali, by mógł obserwować przesłuchania podczas procesu o zbrodnie ludobójstwa. Później jednak przyznała, że w swej autobiografii zmieniła pewne fakty, co jednak, w jej przekonaniu nie miało znaczenia dla istoty sprawy. Po ujawnieniu niezgodności niektórych opisanych w autobiografii wydarzeń ze stanem faktycznym pojawiły się głosy, by odebrać autorce Nagrodę Nobla. Komitet jednakże wniosek taki odrzucił.

W 2004 przyjęła ofertę prezydenta Gwatemali Óscara Bergera współpracy we wdrażaniu pokojowych porozumień kończących wieloletnią krwawą wojnę domową w tym kraju.