Lieberman, mimo kandydowania jako niezależny, pozostaje zarejestrowanym członkiem partii i klubu w Senacie oraz deklaruje, iż, jeżeli wygra, dalej nim pozostanie. Jego sytuacja jest w pewnym sensie podobna do kampanii prezydenckiej George’a Wallace’a w roku 1968. Wallace pozostał członkiem Partii Demokratycznej, ale na potrzeby swej kampanii stworzył Amerykańską Partię Niezależnych, która w praktyce składała się z jego komitetów wyborczych i przestała istnieć zaraz po wyborach. Potem był jeszcze trzykrotnie wybierany na gubernatora Alabamy jako nominat demokratów.
Różnica jednak między jego przypadkiem a kampanią Liebermana polega na tym, iż Wallace w 1968 nie ubiegał się o nominację prezydencką partii, a Lieberman o senatorską owszem, ale przegrał. I choć ma dalej szanse na zwycięstwo jako kandydat niezależny, to jednak, w wypadku wygranej, jego sytuacja, wobec przeciwstawienia się aparatowi, może być bardzo trudna. Kategoria:Historyczne partie i ugrupowania Stanów Zjednoczonych