Jeśli zostanie doścignięty przez drapieżnika, podciąga nogi pod ciało tak, że pancerz jest w kontakcie z podłożem.
Gdy uda mu się dotrzeć do nory, rozstawia nogi na boki i wygina ciało w łuk tak, że pazury i krawędzie ruchomych rzędów płytek kostnych zakotwiczają go w miejscu. Wydobycie zwierzęcia siłą w takiej sytuacji jest niemożliwe.
Ochrona Chaetophractus villosus jest gatunkiem najmniejszej troski. Jego głównym zagrożeniem jest człowiek, który poławia go dla mięsa. Często zabijany jest na drogach przez samochody oraz na polach uprawnych, gdzie traktowany jest jako szkodnik. Na liczebność gatunku mają też wpływ: warunki klimatyczne, degradacja i podział siedlisk. Mimo tego jego liczebność nie spada, a prawdopodobnie wzrasta. Nie jest gatunkiem chronionym, ale zamieszkuje wiele terenów objętych ochroną.
Ciekawostka Z pancerza włosopuklerznika kosmatego robiono pudła rezonansowe do andyjskiego instrumentu muzycznego – charango. Wykorzystywane były również do produkcji ozdób oraz futerałów do gitar. Mięso tych zwierząt jest także w niektórych regionach cenionym przysmakiem.
W Ameryce Południowej zwierzęta te nazwane są „tatu”.