W połowie lat 90. w Polsce copy party wykształciły swój charakter, ogólne zasady organizacji imprez oraz slang, którym posługują się osoby uczestniczące w demoparty. Demoscenowy socjolekt w znacznej mierze czerpie ze specjalistycznego słownika informatyki i jest przesycony anglicyzmami. Specyficzne słownictwo dotyczy zarówno opisu społeczności, jak i prezentowanych prac (tzw. prodek), zasad konkursów (tzw. compo), technik twórczych (np. tracking, render, pixelowanie, samplowanie) i tradycyjnych reakcji podczas konkursów (np. suxx jako wyraz dezaprobaty, rulez jako aprobata).
Zasady związane z demoparty dotyczą przede wszystkim kategorii prac zgłaszanych do konkursów. Prace muszą być oryginalne, niepublikowane wcześniej, stworzone przez konkretną osobę lub grupę, często na konkretną platformę sprzętową. Zasady konkursów, dostępne platformy sprzętowe i lista kategorii konkursowych danego party są publikowane z wyprzedzeniem. Zgłoszone prace są najczęściej poddawane selekcji. Złamanie zasad najczęściej kończy się dyskwalifikacją pracy, a wystawienie pracy nieoryginalnej – utratą prestiżu w społeczości. Podczas konkursów prace są oceniane przez publiczność, najlepsze są nagradzane symbolicznie lub materialnie.