Jeszcze jako dziecko Herod Agryppa wraz z matką przeniósł się do Rzymu, gdzie wychowywał się z Druzusem, synem cesarza Tyberiusza. Po śmierci Druzusa, otrutego w 23 roku, popadł w długi. Uciekając przed wierzycielami, schronił się w Palestynie. Był tak zrozpaczony, że w idumejskiej twierdzy Malata nosił się z zamiarem popełnienia samobójstwa. Na szczęście dla Agryppy jego szwagier i stryj, Herod Antypas, tetrarcha Galilei i Perei, nadał mu posadę agoranomosa (kontrolera targu) w Tyberiadzie. Później udał się do swojego przyjaciela, Pomponiusza Flakkusa, nowego zarządcy Syrii. W 36 roku zdecydował się na powrót do Italii. Życzliwie przyjęty przez Tyberiusza na wyspie Capri, spłacił długi dzięki pomocy Antonii.

W 38 roku Herod Agryppa przybył do Palestyny. Herod Antypas - pod wpływem swojej żony Herodiady zazdrosnej o sławę brata - udał się do Italii z nadzieją, że Kaligula także obdarzy go tytułem królewskim. Agryppa wysłał zaraz za Antypasem swojego wyzwoleńca Fortunata. Ten przedstawił Antypasa w złym świetle - oskarżył go o współpracę z Sejanem, konszachty z Partami i zgromadzenie broni dla 70 tysięcy ludzi. Antypas spotkał się z Kaligulą w Bajach w 39 roku. Nie potrafił się wytłumaczyć z oskarżeń.