Pridhama-Wippella podczas wizyty w Wolnym Mieście Gdańsk w 1932 roku, która stała się katalizatorem kryzysu. 266px|thumb|right|Wizyta ORP „Wicher” w Gdańsku była manifestacją siły władz II RP i przyczyniła się do rozstrzygnięcia sporu o prawo stacjonowania okrętów Marynarki Wojennej RP w gdańskim porcie. Marszałek Józef Piłsudski, po sugestii wiceministra spraw zagranicznych Józefa Becka, postanowił wykorzystać wizytę brytyjskich niszczycieli w Gdańsku dla zamanifestowania i wyegzekwowania praw Polski wobec Wolnego Miasta poprzez demonstrację siły. Na odprawie z udziałem dowódcy Floty, kmdr. Józefa Unruga i dowódcy ORP „Wicher” kmdr. por. Tadeusza Podjazd-Morgensterna zdecydowano, że „Wicher” miał reprezentować Polskę jako gospodarza i przywitać gości oficjalnie, zależnie od okoliczności – na redzie portu gdańskiego lub w samym porcie. Dowódca okrętu, kmdr por. Podjazd-Morgenstern, otrzymał rozkazy, by w razie utrudnień ze strony władz Wolnego Miasta reagować natychmiast i stanowczo, z użyciem wszelkich środków – w tym broni palnej, a w razie obrazy polskiej bandery przez władze Wolnego Miasta ostrzelać najbliższy budynek należący do jakiegokolwiek urzędu gdańskiego. Popołudniem 14 czerwca 1932 roku ORP „Wicher” wpłynął na redę gdańskiego portu.