swoją siostrę Coyolxauhqui (złote dzwonki), której odciętą głowę podrzucił w niebo stwarzając księżyc.
W oficjalnej religii Azteków Huitzilopochtli upodobnił się do potężnego boga Tezcatlipoki, a także przejął niektóre atrybuty boga słońca Tonatiuha oraz Quetzalcoatla. Władcy Mexików w czasie koronacji stawali się żywym wcieleniem HuitzilopochtlaJustyna Olko: Meksyk przed konkwistą, PIW, Warszawa 2010, s. 225–226..
Huitzilopochtli przedstawiany był z pomalowanym na niebiesko ciałem i żółtymi pasami na twarzy, dobrze uzbrojony i w stroju przyozdobionym piórami kolibra.
Ofiary i ceremonie Zgodnie z wierzeniami Azteków Huitzilopochtli rodził się każdego dnia na nowo i umierał wraz z zachodem słońca. Potrzebował siły jako bóg-słońce, by odbywać swoją wędrówkę po niebie i codziennie zwyciężać bóstwa gwiazd Centzon Huitznauna. Trzeba było go „karmić” krwią ludzką i jeszcze drgającymi ludzkimi sercami. Ofiary z ludzi składano głównie z jeńców wojennych.