Anonimowość uczestnictwa zapewniały stroje: czarne habity i kaptury z wyciętymi otworami na oczy.
Arcybractwo, powołane do kontemplacji Męki Pańskiej, największe obowiązki miało w okresie wielkiego postu, kiedy to bracia uczestniczyli w liturgii w każdy piątek. Przywilejem bractwa było w Wielki Czwartek prawo do wykupywania z więzienia dłużników oraz, zgodnie z przywilejem nadanym przez Władysława IV, uratowanie jednego skazańca od śmierci. Ocalony brał potem udział w procesji, idąc między dwoma braćmi. W jednej ręce niósł zapaloną świecę, w drugiej trupią czaszkę. Cały orszak, odziany w rytualne stroje, recytował tekst pokutny, przyjęty jako hasło bractwa: Memento Homo Mori (pamiętaj człowiecze o śmierci). Bracia nieśli insygnia Męki Pańskiej, a podpierali się laskami zakończonymi trupimi czaszkami. W Wielki Piątek Arcybractwo odbywało procesję do siedmiu wybranych kościołów krakowskich. Od 1696 roku brało udział w odpuście, zwanym Emaus na Zwierzyńcu przy klasztorze Norbertanek. Procesja z trupimi czaszkami i piszczelami okrążała kościół trzy razy, aby potem zejść na dziedziniec ss. Norbertanek. Tam oczekiwała ich ksieni zakonu.