Oficjalne wyniki badań wykazały, że „Derbyshire” zatonął na skutek błędu w budowie. Woda dostała się przez odpowietrzenie do skrajnika dziobowego i pierwszej ładowni, czego skutkiem było przegłębienie na dziób i zmniejszenie efektywne wysokości dziobówki, co z kolei spowodowało porwanie pokryw ładowni przez fale, zalanie ładowni i nagłą utratę pływalności. Wadę w budowie stanowiły daszki od systemu odpowietrzającego, które pod wpływem masy wody, uległy wygięciu i oberwaniu, odsłaniając otwory w zalewanym wodą pokładzie.
Od wyjaśnienia przyczyn zatonięcia „Derbyshire” drastycznie zaostrzono przepisy kontrolujące budowę i zabezpieczenia na dużych statkach transportowych. W 2001 roku Międzynarodowa Organizacja Morska wyprowadziła wniosek generalny dotyczący zapobiegania groźbie zalania dziobowych przedziałów statku towarowego.
Na każdym dłuższym statku, z nadbudówką na rufie należy wzmóc kontrolę wodoszczelności, zainstalować monitoring przecieków, kontrolować luzy pokryw lukowych, mieć niezawodną automatykę osuszania zęz ładowni, no i − co oczywiste − unikać żeglugi na wodach, co do których komunikaty meteo ostrzegają o