Tym razem zdecydowano się wypożyczyć gracza do lipca 2006 do Realu Sociedad.
W Realu Sociedad rozegrał tylko 12 spotkań i strzelił 5 bramek, jednak w wielu imponował będąc najlepszym graczem na boisku. Szczególnie pamiętny jest jego występ przeciw Realowi Madryt, w którym swoją postawą przyćmił wszystkich na boisku, łącznie z gwiazdami „królewskich”. Strzelił wówczas piękną bramkę, która dała Sociedadowi remis 1-1. Mimo że nie rozegrał wielu spotkań, jego gra walnie się przyczyniła do pozostania Realu Sociedad w Primera División. Po sezonie zarówno Sociedad jak i inne hiszpańskie kluby były zainteresowane sprowadzeniem go, jednak piłkarz oświadczył, że jego marzeniem jest gra dla Liverpoolu, do której przygotowywał się już od roku, zwłaszcza, że Rafa Benitez widział go w składzie swojego klubu. Otrzymał także hiszpańskie obywatelstwo, dzięki czemu mógł dostać angielskie pozwolenie na pracę bez względu na inne czynniki, jak np. mecze w reprezentacji.
30 czerwca 2006 roku, po zakończeniu sezonu 2005–2006, zaledwie 21 letni zawodnik zrezygnował z gry w reprezentacji. Stało się to po kłótni między Gonzalezem a trenerem reprezentacji Chile, który odesłał go ze zgrupowania do domu.