Projekt okrętu zawierał wiele nowych rozwiązań i w kilku założeniach różnił się od konstrukcji wcześniejszych lotniskowców. Był to pierwszy lotniskowiec w marynarce brytyjskiej, którego pokład startowy był integralną częścią okrętu. Było to odmienne rozwiązanie w stosunku do poprzednich, w których pokład startowy był dodany do samego kadłuba bądź był częścią nadbudówki. Zaprojektowany został z myślą o przenoszeniu dużej liczby samolotów, miał dwa pokłady hangarowe. Służył w okresie zmian w strategii korzystania z lotnictwa morskiego – wiele z rozwiązań taktycznych opracowano lub dopracowano na jego pokładzie.
Jego zatopienie było przedmiotem kilku śledztw, które miały wyjaśnić również rolę kapitana i jego decyzji podejmowanych od chwili nieprzyjacielskiego ataku. Odkryte błędy konstrukcyjne lotniskowca, które przyczyniły się do zatonięcia, poprawiono w nowych brytyjskich jednostkach. Zatonięcie okrętu zgłoszono w odległości 22 mil morskich od Gibraltaru, jednak po zlokalizowaniu wraku lotniskowca w grudniu 2002 okazało się, że leży on 30 mil morskich od tego portu.