Po wybuchu powstania listopadowego wszedł do tzw. Komitetu Krasickiego mającego finansowo i dyplomatycznie wesprzeć Rząd Narodowy ze strony Galicji. Pozostając w kontakcie z ks. Adamem Czartoryskim I wykorzystując swoje rozległe stosunki starał się o poparcie dla powstania ze strony Austrii, W tym czasie sfinansował także Legię Nadwiślańską. Po upadku powstania znalazł się na pod nadzorem policji, jednak udało mu się zapobiec grożącej rekwizycji zbiorów muzealnych. Po długotrwałym śledztwie w 1837 cesarz Ferdynand zwolnił go od odpowiedzialności za kolportowanie tajnych druków. Od lat 40. dotknięty chorobą, w 1847 przekazał nadzór nad Zakładem Ossolińskim swemu synowie Jerzemu Henrykowi.

Od 1834 podjął starania o utworzenie z dóbr przeworskich najpierw majoratu, a następnie ordynacji, co ostatecznie sfinalizował już po jego śmierci syn Jerzy Henryk w 1869 r.Małgorzata Wołoszyn, Historia Ordynacji Przeworskiej Książąt Lubomirskich, Katalog wystawy, Rzeszów 2017, s. 19.

Pochowany w krypcie rodowej pod Kaplicą Bożego Grobu w Bazylice kolegiackiej Ducha Świętego w Przeworsku.