Do wieczora 18 stycznia wojska radzieckie na kierunku mławskim włamały się na szerokość 110 km i głębokość 60 km. Równocześnie po krwawych walkach 3. Front Białoruski przełamał ostatecznie obronę niemiecką na północ od Gąbina i wbił się na głębokość ponad 40 km, forsując przy tym rzekę Wystruć. Ponieważ na przewidywanym pierwotnie kierunku natarcia (linia Gąbin – Wystruć) 3 FB nie osiągnął sukcesów, zdecydowano przenieść ciężar ofensywy w uzyskany wyłom na linię Krupiszki–Tapiewo. W efekcie powyższych działań rozbite zostały 26 Korpus Armijny oraz 2 Armia, a w wyłomy w linii frontu dowództwo Armii Czerwonej wprowadziło jednostki szybkie.

Drugi etap operacji Po przełamaniu frontu niemieckiego dowództwo radzieckie wprowadziło korektę do pierwotnego planu operacji. Postanowiono, że 2 Front Białoruski skieruje główny kierunek uderzenia na Ostródę i Elbląg (operacja mławsko-elbląska) z zamiarem jak najszybszego wyjścia nad Zalew Wiślany (pierwotny plan zakładał kierunek Nidzica – Malbork w celu opanowania linii dolnej Wisły) w celu szybkiego przecięcia drogi odwrotu niemieckiej 4 Armii, której gros sił pozostawał nadal w rejonie Wielkich Jezior. Dwie lewoskrzydłowe armie Frontu miały nacierać w kierunku na Bydgoszcz i osłaniać skrzydło głównych sił.