Warownia w Ustce jest grodziskiem „quondam castrum”, w umowie jest to miejsce określone jako:

...nec non totum et integrum portum Stolpesmunde dictum, penes aquam stolpensem tam ab una quam alia parte situm...

...jak również cały i niepodzielny port Ustka, położony po obu stronach rzeki Słupi...Źródło: Dzieje Ustki – praca zbiorowa, Polskie Towarzystwo Historyczne w Słupsku 1985 r.

Podobnie jak mieszkańcy innych wsi miejskich, ustczanie byli poddanymi Słupska. Z tego tytułu składać musieli przysięgę poddańczą, tzw. przysięgę ustecką, oraz płacić podatki na rzecz miasta, dbać o stan portu i nabrzeży, naprawiać je, udzielać pomocy przy rozładunku i załadunku statków oraz przy wejściu statków do portu. Obowiązywał ich także przymus młynny (młyn miejski w Zamełowie). Mieszkańcy Ustki wyróżniali się nie tylko obowiązkiem świadczenia wszelkich prac i usług związanych z portem, ale także płaceniem podatku szosowego, a nie czynszu, lub odrabianiem pańszczyzny. Aż do wojny trzydziestoletniej samodzielni ekonomicznie ustczanie, głównie szyprowie, karczmarze i wójtowie, przyjmowali obywatelstwo miasta Słupska i korzystali z przywilejów wynikających z posiadania praw miejskich.