Powrót Trubecka do Rzeczypospolitej ostatecznie usankcjonował pokój z Rosją w Polanowie (1634). Rosjanie podnosili również, że komisarze polscy straszą ich podjęciem na nowo sprawy Dymitra Samozwańca, którym ma być teraz rzekomy syn Maryny Mniszchówny i pierwszego Dymitra. Senatorowie, którzy rozpatrywali skargę poselstwa moskiewskiego (1644) – wśród nich był Mikołaj Abramowicz – pod naciskiem króla zgodzili się dla świętego spokoju na uwięzienie "pretendenta" w Malborku i zrobienie z niego duchownego, zapewniając posłów i o niczem złem już nie pomyśli, a my na to damy wam stwierdzenie listem i pieczęcią. Władysław IV Waza, aby wreszcie doprowadzić sprawę granicy do zakończenia, a jednocześnie zapewnić sobie przychylność Rosjan niezbędną mu w realizacji zamierzeń tureckich, zgodził się na jeszcze jedno ustępstwo. 16 września 1644 wraz z kilkoma senatorami podjął decyzję o przekazaniu Rosji pogranicznego grodu Trubeck, który traktat polanowski przyznawał Litwie. Wywołało to sprzeciw szlachty litewskiej. Posłowie na sejmie w lutym 1645 r. zażądali unieważnienia decyzji jako wydanej z przekroczeniem kompetencji króla i senatu, a załoga i mieszczanie Trubecka zaczęli przygotowywać się do obrony. Król nie ustąpił i wysłał Mikołaja Abramowicza na czele gwardii królewskiej, aby zajął gród i przekazał go Rosjanom.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Księstwo Trubeckie · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.