Osoba towarzyska i samotnik thumb|upright|Pomnik Andy’ego Warhola w Medzilaborcach, przed muzeum poświęconym jego sztuce Warhol udzielał się towarzysko w dwóch klubach nocnych w Nowym Jorku: Serendipity i Studio 54. Był powszechnie uważany za osobę spokojną i nieśmiałą, ale również za wnikliwego obserwatora. Większość, w żartach, wyrażała się o nim jako death warmed over (odgrzana śmierć). Cieszył się także dość niepochlebną opinią człowieka złośliwego i manipulanta. Jego sprzeczna osobowość dała początek przezwisku Drella, czyli połączenie wyrazów Dracula i Cinderella (Kopciuszek).

Warhol regularnie zgłaszał się na ochotnika do schronisk dla bezdomnych w Nowym Jorku, zwłaszcza podczas najbardziej pracowitych dni w roku. Mówił o sobie, że jest osobą religijną. Regularnie uczestniczył w mszach świętych. W 1980 roku wziął udział w spotkaniu z papieżem Janem Pawłem II. Postrzegał siebie jednak jako człowieka niezaakceptowanego przez środowisko religijne ze względu na swój homoseksualizm. Wiele jego późniejszych dzieł zawiera ukryte tematy religijne, a główną część jego twórczości o tematyce sakralnej znaleziono w jego domu już po jego śmierci.