Adama Mickiewicza Go nie chciał, pewnie także dlatego, że środowisko naukowe nie lubi wchłaniać przybywających z zewnątrz ludzi bardzo wybitnych, którzy mogliby przyćmić światło niektórych gwiazd świecących pełnym blaskiem, niekiedy jednak przy sztucznym tylko oświetleniu. Umiejętności dydaktyczne Jerzego Krasuskiego, również w zakresie kształcenia narybku naukowego, nie znalazły więc ujścia z dużą szkodą dla historiografii polskiej, lecz bez wątpienia z pożytkiem dla twórczości Krasuskiego. [...] Obserwacja »niemieckiej« twórczości Krasuskiego prowadzi do wniosku, że do najnowszej historii Niemiec, obejmującej ubiegłe stulecia, doszły także minione stulecia (Historia Niemiec, 1998), że od początku swego pisarstwa podchodził On do tematu bez uprzedzeń, bez jakiejkolwiek fobii niemieckiej (jak sam określił: ohne Voreingenommenheit). W Polsce drugiej połowy ubiegłego stulecia takie właśnie podejście jest wyróżniającą się wielką zasługą. Jak rzadko który starszy wiekiem historyk krajowy, Krasuski wolny jest od grzechu oportunizmu, popełnianego – i dziś jeszcze, choć z odwrotnej strony – licznie w badaniach naukowych.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Jerzy Krasuski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.