Siergieja Gorszkowa, który wsparcie dla najważniejszych okrętów podwodnych uznawał za nieodzowny warunek powodzenia ich operacji. Między innymi klęskę niemieckich okrętów podwodnych podczas drugiej wojny światowej upatrywał (podobnie jak inni radzieccy dowódcy tego czasu) w braku wsparcia dla nich ze strony floty nawodnej i powietrznej. Obie te siły mogły bowiem zapewniać rekonesans dla niemieckiej floty podwodnej oraz angażować anglosaskie siły morskie, co ułatwiłoby prowadzenie działań niemieckim U-Bootom. Pozbawienie ich natomiast wsparcia, znacząco – według niego – zmniejszyło efektywność U-Bootwaffe w zwalczaniu alianckiej żeglugi na Atlantyku. Jeśli więc – jak pisał – dysponujące znaczną przewagą liczbową oraz technologiczną siły przeciwpodwodne aliantów nie były w stanie całkowicie wyeliminować działań ofensywnych niemieckich U-Bootów, jak wielką przewagą musiałyby one dysponować dzisiaj, aby przeciwstawić się działaniom okrętów jądrowych o nieporównywalnie większych możliwościach bojowych niż okręty tej klasy w czasach II wojny światowej?.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Okręty podwodne projektu 671 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.