Był drugim kapłanem polskim działającym w Nowej Zelandii (po księdzu Bucholtzu z zakonu paulinów, który pracował dorywczo wśród Polaków w latach 1879–1880). Dzieci przyjął sam premier Nowej Zelandii Peter Fraser. Były to głównie sieroty i półsieroty, których rodzice zmarli w ZSRR i Persji, lub których ojcowie walczyli na froncie. Najmłodsze z tych dzieci miało około trzech lat. Wraz z siostrami zakonnymi (urszulankami szarymi), Marią Aleksandrowicz i Anną Tobolską roztoczył nad dziećmi opiekę duszpasterską. Stamtąd wyjechał do Włoch na studia, gdzie uzyskał doktorat.

Po 18 latach od aresztowania (w 1957) wrócił do Polski i mieszkał na terenie pozostałej w Polsce części diecezji pińskiej – w Drohiczynie nad Bugiem. Był kanonikiem honorowym i profesorem seminarium duchownego. Po powrocie do Polski w dalszym ciągu udzielał się w akcjach charytatywnych. Między innymi był koordynatorem działających w diecezji od roku 1986 parafialnych zespołów charytatywnych.

Jesienią 2011 nakładem wydawnictwa Apostolicum ukazała się biograficzna książka Kapłańska Odyseja ks. Michała Wilniewczyca – Sybiraka, kapelana w Armii Gen. Andersa, opiekuna duchowego polskich sierot w Persji i Nowej Zelandii autorstwa ks.